JEZIORA TIANSHAN
Kolsai i Kaindy: jeziora i zatopiony las
Jak zatopiony świerkowy las Kaindy znalazł się w turkusowej wodzie, co oferują jeziora Kolsai i jak oba te miejsca wpisują się w jednodniową wycieczkę do kanionu.
Zobacz wycieczki do Wąwozu Czaryńskiego na GetYourGuide ↗Dwa bardzo różne jeziora
Jeziora dołączone do klasycznej wycieczki do Czarynu leżą u podnóża Tien-szanu, na południowy wschód od Ałmaty, i oferują całkowitą odmianę od suchego, czerwonego kanionu: krystalicznie czysta alpejska woda w otoczeniu ciemnych lasów świerkowych, a wyżej — nagich górskich stoków. Kolsai i Kaindy zwykle zwiedza się razem, podczas jednego etapu pełnego dnia, ale ich charakter jest zupełnie różny — Kolsai to klasyczne górskie jezioro, wzdłuż którego można spacerować, podczas gdy Kaindy to to dziwne, ciche miejsce, które zapada w pamięć.
Historia zatopionego lasu w Kaindy
Jezioro Kaindy powstało podobno w 1911 roku, kiedy silne trzęsienie ziemi w tym regionie wywołało osuwisko, które zatarasowało górską dolinę i zalało rosnący tam las. Zatopione świerki tienszańskie (Picea schrenkiana) obumarły, ale zimna, spokojna woda zachowała ich pnie, zamiast pozwolić im zgnić, dzięki czemu nagie, blade słupy wciąż sterczą pionowo z jeziora ponad sto lat później. Nad powierzchnią wyglądają jak zwietrzałe maszty; pod wodą, przy dobrej widoczności, wciąż można dostrzec zatopione konary — to niesamowity, naprawdę niezwykły widok.
Łańcuch Kolsai
Kolsai to nie pojedyncze jezioro, lecz cały łańcuch – zwykle opisywany jako trzy jeziora wznoszące się stopniami w górę doliny, połączone szlakami wiodącymi przez świerkowe lasy. Jednodniowe wycieczki z Ałmaty docierają zazwyczaj do pierwszego i najniższego jeziora, które jest najbardziej dostępne i oferuje najwięcej udogodnień; dalsza wędrówka ku wyższym jeziorom to dłuższa trasa, odpowiedniejsza dla osób nocujących w okolicy niż na jednodniową pętlę. Nad dolnym jeziorem zwykle starcza czasu na krótki spacer brzegiem, odpoczynek oraz opcjonalne atrakcje dodatkowe, takie jak przejażdżka konna czy rejs wiosłową łódką.
Wyboista droga do Kaindy
To, co sprawia, że Kaindy jest tak wyjątkowe, to fakt, że nie jest łatwo do niego dotrzeć. Ostatni odcinek to wyboista droga, którą zwykle pokonuje się radzieckim UAZ-em z napędem na cztery koła, a nie głównym minibusem wycieczkowym, a potem krótki spacer w dół do brzegu. Jest nierówno i prymitywnie, ale to także część doświadczenia i główny powód, dla którego jezioro pozostaje spokojniejsze i mniej zagospodarowane niż miejsce z utwardzonym dojazdem. Należy liczyć się z tym, że transfer zajmie więcej czasu, i ubrać się cieplej, bo tutaj, na górze, jest chłodniej niż w kanionie.
Zobaczenie ich wszystkich w jeden dzień
Zmieszczenie zarówno jezior, jak i kanionu w jeden dzień to ambitne przedsięwzięcie, a uczciwym kompromisem jest czas: zobaczysz każde z tych miejsc, ale bez dłuższego postoju. Jeśli jeziora są dla Ciebie najważniejsze, nocna wycieczka z bazą we wsi Saty pozwoli Ci dłużej cieszyć się Kolsai i Kaindy oraz złagodzi trudy jazdy. Jeśli kanion jest priorytetem, a jeziora traktujesz jako bonus, całodniowa pętla zapewni Ci jedno i drugie — po prostu nastaw się na dzień pełen atrakcji, a nie leniwy, i rozłóż siły odpowiednio.
Nadal zastanawiasz się, którą wycieczkę wybrać albo które dni Ci pasują?
Zostaw swój e-mail i przybliżony termin podróży — wyślemy Ci krótkie zestawienie, jak wypadają całodniowe wycieczki z Ałmaty do Wąwozu Czaryńskiego, co jest w cenie i jak zaplanować długi dzień w trasie.